eugmar. - JAD .: Wierszoteka Ibki :.

JAD
Rodzina to promyk słońca,
dzieci,wnuczęta,dziadkowie,
to radość,wiara do końca,
wspólna historia ,rozmowy.

Rodzina to miłość i przyjaźń,
to rodzice i bracia i siostry,
lecz czasem coś wnet gnije,
a serce kłują kolczaste osty.

Już bliskich powala grom,
burza przez życie przechodzi,
zawód,nienawiść i srom,
rodzina jak kat nas mrozi.

Nienawiść,zajadłość jak kolec
większa niźli wroga obcego,
morze plotek i jad tak gore,
że rozsądek to dalekie echo.

Mijają szybko wzgardzone lata
jad sączy nienawiść wzajemną,
któż ślepy,kto logiką tu włada,
odpowiedż jest słowem niemym.

Bo niejedna owieczka czarna ,
w każdej paranteli sie znajdzie,
swe macki trujące rozkłada,
i piętnem w rodzinie się kładzie.

Jak rozwiązać nierozwiązalne,
gdzie tragikomedia się toczy,
karty piekielne już są rozdane,
szatan z dumą pomiędzy kroczy.

Serca spalone są nienawiścią,
rozsądek wyje basta wy durnie !
lecz wszyscy się winią milcząc
w labiryncie niemocy ,obłudzie .

W matni niewiary do końca
żyjemy wciąż bólem bliskich,
a diabeł nasze sprawy rozsądza,
refleksja...zapóźno dla wszystkich.

Walczymy za mądrość i miłość
o kogoś ,kto tak nam blisko,
jakże często wygrywa jadowitość,
a my cóż...przygrywamy wszystko.

Czytany: 78 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ