Wyspa dla odważnych...


Czas już wypłynąć
na wzburzone internetu fale!
W diabły zostawić smutki,
troski, żale...
Nasz kapitan za ster chwycił
gdy smsem dostał zapłatę...
Na NK wszystko płatne
więc jeść będziemy
tylko konserwowaną sałatę.

Lecz gdy okręt nasz
żagle dumne białe rozwinie...
W kabinie się spotkamy
przy kawie, rumie, winie...
Całą noc przegadamy
bo tematów nam wystarczy
oraz do nich weny...
Gdy za burtą usłyszymy śpiew
półnagiej blond syreny!

Choć pijany sternik
pewnie wyrżnie znów
w jakąś wyspę...
To znajdziemy na pewno na niej
męskie rozkosze wszystkie:
Pełną lodówkę, sat, tv
i niezbyt dzikie długonogie
piękności...
Tratwą do domu wrócimy
lecz może znów wpadniemy do raju
w gości?


Oskar Wizard



P.S. Ta wyspa podobno jest gdzieś ukryta
na portalu NK. ;)


Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: