Serce nie kamień.


Przecież serce
nie jest z kamienia.
W swym rytmie
ukryło tęsknotę.
Twój widok
miodem je napełnia.
Na chwilkę bliskości
ma ochotę.

Tak bardzo pragnąłem
przed chwilą zasnąć.
Zapomnieć,
że polubić
kogoś potrafię.
Chciałem jak słońce
powoli zgasnąć…
A teraz
za kolanko
cię łapię!

Powiedz,
co ze mną
się dzieje?
Może to pyłki
albo wpływ wiosny?
Znów się radośnie śmieję!
Bo cieszy mnie
twój uśmiech radosny!


Oskar Wizard

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: