...niczym senna mozaika


smętny dzień
oczy zamyka
chwilą słabości
w daleką toń odpływa

nagle coś dzwoni
słyszy - myśli - poczeka
za sekund pięć
telefon odbiera

- kochanie zaraz będę
jak to - zaraz?
zaraz do pracy będę gotowa
- No co ty o 17/30
sorry a to nie ranek?
kiedy ja w bikini

no zobacz jak szybko
dzień można stracić
przebiegiem krótkiego snu
to jakby noc całą przespał
zapominając o świecie realnym

jeszcze z czujną nieśmiertelnością
rozumnego pojęcia - słysząc wpierw
i po chwili widząc też czuć
wiosenny deszcz i uśmiech twój
ubrany w prawdziwość dnia
i nocy i dnia w dzień...

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: