nadal jestem w żałobie


nadal jestem w żałobie
trudno zwierzać się tobie
bo wciąż prychasz jak kotka wkurzona

wszystko to co wciąż robisz
wręcz się prosi o słodycz
jak dostajesz to jesteś szalona

bo jak prawdę ci rzeknę
to nie tylko uciekniesz
lecz bluzgami i błotem obrzucisz

wtedy tłuczesz swą ręką
o brzeg stołu tak chętnie
że zarażasz tym gestem też budzik

powiedz po co się męczyć
krótki speech nie wyręczy
wijącego się w złości ogona

ja rozumiem namiętność
lecz bądź chwilo przeklęta
wolę raczej ze smutku już konać

Czytany: 61 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: