...majaczenie...


chodzi po ścianie jak po pustyni
lub wspina się na największą górę
oddech zmieniając w tęsknotę

pod łóżko się chowa
ratując się przed strachem
wojny,nienawiści i zagłady

jak dziecko misia tuli
kołysankę nucąc
z przepełnionego serca
po chwili rozmawia normalnie

i śmiać się chce i płakać
z wypaczeń człowieka
kiedy zabójczym wzrokiem patrzy
nad nieudolnością swoją

świadomie umiera - 2012

Czytany: 59 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: