Marzenia szczęśliwe.


Słońce chmurnym torem biegnie.
By stąd uciec, wciąż mi się marzy...
Dotrzeć na wyspę, która nas urzeknie...
I coś miłego tam się wydarzy.

Co nas tu trzyma? Ciepłe kaloryfery?
A może deszczowe i mroczne chmury?
Odlecieć, chociaż myślami, w baśniowe sfery...
Ubarwić przez chwilę, świat dość ponury.

Na wyspie tej wszyscy byliby szczęśliwi.
Bez zbędnych zazdrości, ktoś z kimś by żył.
I przez to znajomym naprawdę życzliwi...
Tak właśnie na zimnym Pomorzu
Oskar marzeniami żył.



Oskar Wizard

Czytany: 56 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: