...też nauka to nie Prawo...


jak ktoś może decydować o mnie
z kim do łóżka mam iść
z misiem,paciorkiem czy bez
jak nowe życie które narodzić nie chcę
jedynie co chcę to z czasem wypad łona

tutaj nie widzę by Prawo
coś wskórało jak nauka
która o powikłaniach więcej mówi
zwłaszcza przy dzisiejszych uczonych
pigułka przed czy pigułka PO

czyż to nie czysty zabobon
czyż nie lepiej lepiej zastrzyk sobie zrobić
i pół roku mieć spokój
niż o pigułkach pamiętać

jak teraz choć pociech się nie chce
tak później można ich nie mieć
bo nie wszystko się tak ma co chce
też czasu może braknąć
w którym też nie pomoże
sztuczne zapłodnienie...

...też gdy łaknienie czujesz
niczym apetyt
który pobudza nastrój
niż przykre wiadomości
które niepowodzenie mają

tak też narządy mamy
stalowe jak plastikowe
a odsetek zdrowia
poniżej średniej krajowej

tak że Prawo do aborcji
nie jest potrzebne
jedynie nauka
by z dróg rodnych
wymiotów nie było
osłabienia czy zgonu...

Czytany: 52 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: