Z wieczora...


otul w swych ramionach
jak groszek pachnący
ukołysz zmysły czule

nocą będziemy dla siebie
namiętnością na wzniesieniach
aksamitem lśniącym i kuszącym

z rana będę dimorfoteką
otulę pocałunkami zachłannie
szabo goździkiem będziesz...2009

Czytany: 55 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: