Żartowniś wirtualny.


Znikasz w czeluściach
tajemniczej rzeczywistości.
A potem nagle
wyskakujesz
zza wirtualnego rogu.
Odpalasz żart
dla eksplozji wesołości...
By świat
zaskoczeniem rozświetlić
chwilowo
pogrążony w mroku.



Oskar Wizard

Czytany: 62 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: