Od razu...


po zachodzie słońca
usta moje nie chcą spać
tylko się całować

namiętnie odpłynąć
w piękny czarowny świat
który wiruje

kiedy księżyc idzie spać
a wiatr zaczyna grać
do zabawy niemoralnej

w tańcu tym pożądanie
w pędzie zmysł
instynktem się staje

rozkosz spełnieniem
w ramionach Twoich
uśmiech nasz - 2011

Czytany: 41 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: