Romantyzm pogłębiony.


Chmury kłębią się
depresję roztaczając.
Nic nie ma sensu,
gdyż wszystko zginie!
Los roztacza piekło
charaktery rozgniatając.
W moich żyłach
też przekleństwo płynie!

Wiele jest
w tym wszystkim prawdy.
Mógłbym godzinami
tragedie roztrząsać...
A mnie się marzy
uśmiech głupawy...
I za krótkimi spódniczkami
chcę podążać!

Gdy słyszę
jak żalisz się na chmurne niebo...
Powiem, ciesz się,
że ci nie spadło na głowę!
Romantyzm ogarnę,
mnie śmiechu potrzeba!
Od razu kłopotów
ubywa o połowę!


Oskar Wizard




Czytany: 35 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: