płomienny raróg


kto swój numer komórki
świadomie zataja
ma stale wciąż pod górkę
i serca nie grają

kiedy potrzeba kogoś
w codziennej potrzebie
wówczas ten ktoś to raróg
płomienny na niebie

zazdrość jest złym doradcą
nie trzeba jej szukać
oczy wszystko wypatrzą
nadaremnie stukać

do niechętnych uprzedzeń
i studni milczenia
odnajdziesz może kiedyś
siebie w smudze cienia

Czytany: 41 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: