Ogrody wyobraźni.


Na wszelkie stany
zmysłów niepogody...
Na chwile zwątpienia,
błądzące wśród nas.
Aby posklejać to,
co tnie wskazówkami czas...
Wyhodowałem dla ciebie
wyobraźni ogrody.

Nie zmienią pogody,
ani ludzi dookoła...
Nie zdradzą
szczęśliwych liczb
w losowaniu...
A nawet nie pomogą
w praniu, gotowaniu...
Lecz pięknie śpiewają,
gdy los groźnie woła!

W tych samych butach
lecz już tanecznym krokiem.
Te same wieści,
za to radośniej czytane.
Nastroje będą
z pewnością wspaniałe...
Uczymy się nawzajem
dotykać świat urokiem.


Oskar Wizard


Czytany: 54 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: