W Warszawie da się zakochać.


Pamiętasz to nasze urocze spotkanie?
Lato rozgrzewało ciała do dzikości...
Naszło nas na szalone kochanie...
Pocałunki, przytulenia i inne czułości.

Dłonie namiętnie dotykały ciała.
Usta splotły się z rozkosznym westchnieniem.
W moich ramionach dziewczyna wspaniała.
Ekstaza kochania z namiętnym spełnieniem.

W Warszawie da się zakochać...
Nie w mieście, lecz właśnie w tobie.
Na zawsze przy sobie już pozostać...
I ja to właśnie z radością zrobię!


Oskar Wizard


Czytany: 44 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: