Pośpiech.*


Gubię przecinki w definicjach życia.
Myślom nadaję pęd jastrzębia lotu.
Zegary tną świat w szybkim obłędzie.
Coraz bardziej przypominam maszynę.
Gnam wciąż przed siebie myląc dni tygodnia.
W notesie zadania odhaczam krzyżem.
Serce tłoczy w żyły adrenalinę.
Dopóki płynie czuję wciąż, że żyję.


Oskar Wizard



*(jedenastozgłoskowiec)

Czytany: 52 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: