Chwyć mnie za rękę.*


Chwyć mnie śmiało za rękę.
Twoją dłoń ucałuję.
Rozchmurz uśmiechem czasem.
Nie zawsze bywam pierwszy.
Nie zawsze się domyślam.
Przecież chcesz tego, co ja.
Delikatność jest słodka.
Lecz gubi się w domysłach.
Unikajmy wielkich słów.
Muszą dojrzeć z czasem.
Jak pszenica i wino.
Zachwycające blaskiem.
Dojrzałe słońcem, wiekiem.
Aby kiedyś powiedzieć...
To nie mógł być przypadek.


Oskar Wizard




*(siedmiozgłoskowiec)

Czytany: 99 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: