Dalej pojedziemy już razem.


Wskoczyła pani
do mojego życia
przypadkiem.
Było to wiosną
lub jesienią
któregoś roku...
Mijaliśmy się
patrząc na siebie
ukradkiem.
Byłem pod wrażeniem
pani uroku.

Przypadek zaś często
w trwałość się zmienia.
Bo z częstego mijania
zrodziła się zażyłość.
Mam tak wiele pani
do powiedzenia...
Nie wiem tylko,
czy to przyjaźń
czy miłość?

Chciałbym,
ażebyśmy dalej
już razem
przez życie dążyli.
Przed nami zima
lecz po niej
rozkwitnie wiosna!
Niech rozkwitnie też to,
co żeśmy w sercach ukryli...
Widzę, że słysząc te słowa
stała się pani radosna?


Oskar Wizard

Czytany: 90 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: