Nie byliśmy sobie pisani.


miłość przeplata się
wciąż z bólem
kochamy szybko
namiętnie szalenie
potem dopada tęsknota
cielesnej rozłąki
i wszystko popada
w zapomnienie

pasja ukryta
na dnie serca
kieruje myśli
w uczuć odnajdywanie
ostatnie westchnienie
pokryłem uśmiechem
lecz pragnienie przenika już
cicho horyzontu mgłę

uwielbiam rozkosz
twego drżącego oddechu
wspomnieniem wracasz
straconej nadziei
widocznie nie byliśmy
sobie pisani
a jednak lubię
twój dotyk wspominać

Oskar Wizard

Czytany: 56 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: