...z wiarą...


serce marzy i marzy
jak człowiek o niebie
w swych oczach tęsknotę ma żal

trudności wszelkie pokonując
umiejętnie sercem kierując
jak odpowiednio słowa wyrazić

Ziemi nie przybywa ludzi ubywa
prawdą jest nie ma owoców
nie ma zboża nie ma ziemniaków
po powodziach majowych przymrozkach

teraz lato powiewa jak wczesna jesień
tylko ludzi szkoda
jeszcze żeby zima nie dała w kość

głód ziemi narasta bez warsztatu pracy
każdy w swych skutkach ma kryzys
depresja się podnosi głównie dla emigrantów
korzyść przynosi innym straty

serce marzy znakami oczu dostrzega
wszystko prowadzi do chaosu
Świat robi z siebie cmentarzysko
po którym martwe cienie snują się

postacie ludzkie dziwnie zmienione
zamyślone i milczące
a na szczycie uwieszeni
wyglądają jak trzmiele

tak mój mały świat zostaje na niebie
wkoło pada u mnie słońce świeci
zawsze bez wiary wzrok ciemnieje
z nią śmiało nocą Niebo jaśnieje -2011

Czytany: 50 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: