W ekspresie zdarzeń.


Pędzimy przez życie
ekspresem zdarzeń.
Mijamy dni,
jak zapomniane stacje.
Przed nami droga
pełna nadziei i marzeń…
Bywają też
nieprzewidziane
sytuacje…

Czasem nasz pociąg
zatrzyma się
w szczerym polu…
Wydaje się,
że zabłądziliśmy
na ślepy tor?
I nagle rozpędza się
życie znowu!
Do przodu,
coraz szybciej goń!

Są tacy,
którzy spędzą czas
w wagonie restauracyjnym…
Inni, zmęczeni,
podają wciąż węgiel
do pieca…
Ja zaś,
na przekór,
rozbawiam się
komizmem sytuacyjnym…
Bo w mojej podróży,
wszystko co możliwe,
się miesza!


Oskar Wizard

Czytany: 41 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: