To jeszcze jesień.


To jesień jeszcze...
Pada deszcz i szumią
ginące liście...
Słońce ukrywa się
za gęstych chmur kotarą...
Popatrzmy jak przyroda
zasypia i milknie...
Na zawsze te chwile
wspomnieniem zostaną.

Bo jest to pretekst,
by się przytulić...
Jesień rozkwita znów
w naszej wyobraźni.
Twój urok pozwoli
mi serce rozpalić.
I na tym sercu
bezpiecznie zaśnij.

A potem pozwól
wejść w twe marzenia...
Bo może znajdę
w nich cząstkę
siebie?
Daj mi też usta,
tak od niechcenia...
Przez chwilę będziemy
w jesiennym niebie.

Oskar Wizard

Czytany: 34 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: