...szczęśliwi po wsze czasy...


oczy rozkochują usta
czarują serca magią
jak ogień płoną namiętnością

alabastrowe ciała się poddają
pod dotykiem dłoni odpływają
do krainy przyjemności

spływając żarem pocałunków
jak gejzer dryfem kontynentów
lawą i laguną nieskończoną są

przyjemnością nienasyconą rozkoszą
rozpalając się szerokimi strumieniami
całe noce i dnie są jak bogini i bóg

melodią on treścią ona
oddechem miłości słowa
bez siebie nie mogą żyć...2011

Czytany: 55 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: