Złota jesień.


złote
liście na ziemi
kładące się dywanem
godnym królewskiego dworu

przytula westchnieniem
czar jesiennej chwli
przed nami upojne
wzruszeniami noce
pieszczą zmysły

dotykiem zachłannych dłoni
i gorącym przytuleniem ramion
w blasku gwiazd
rozpinasz nade mną
namiętne spojrzenie
obiecujące blask słońca
wczesnym porankiem
zapach jesiennej zieleni

i ostatni całus
przed pożegnaniem
ten najbardziej namiętny

Oskar Wizard

Czytany: 58 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: