Kult słońca.


złoto na błękicie nieba
jak dobro ze złem nocy się ściera
pokonuje intrygi zimna
rumieni dziewczęta
aby były smaczniejsze
dla spojrzeń

zagadką pozostanie
jak wzbudza radość
być może rozpala

zresztą od zawsze kochaliśmy
światło i ogień

uwielbiam gdy tarcza słoneczna
stajac w coraz bliższym gwiazd zenicie
oznajmia zbliżanie się wiosny i lata

swoim ciepłem
rozbiera cię
z zimowej odzieży
warstwa po warstwie
aż do zachwytu

Oskar Wizard

Czytany: 44 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: