...w tkliwości serca czy życia


kiedy ciepło spada
Słońce kryje swoją twarz
zimny wiar w oczy zagląda
Ziemi punkt wymiata
obserwując ciała zachowanie

czasami z błękitu pada
deszczu troszkę białego puchu
jakby jeden płakał drugi liniał
w źródle parowania
kiedy bara bara jest

z właściwych fal nadawczych
mokre pranie ktoś wywiesił
innym okna zachlapując
na przekór swojej orientacji
a może nieumyślnego myślenia

wiesz może jaka balanga była
suto zakrapiana gdzie woda kapie
czy to prześcieradło jak natura
grzechu jest warte
po Słońca nie widząc...?...2014

Czytany: 57 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: