Jesienny taniec.


jesień rozkwitła
sztormem nastrojów
ta chwila ciszy
poprzedza deszcz
będziemy tańczyć
wśród perłowych kropli
za parkiet wystarczy
złoto opadłych liści

pora roku
zamyka zbiorów
spichlerze
dookoła pieszczą zmysły
tęcze pastelowe
brak blasku słońca
uśmiechu nie zgasi
gdy idąc leśną alejką
szukamy ławki

ławki prostej
lecz jakże tajemniczej
zna przecież
miłosnych wzruszeń tysiące
usiądźmy przez chwilę
w niemym przytuleniu
za chwilę
z radosnym okrzykiem
znów zawirujemy


Oskar Wizard

Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: