W spojrzeniu...
fala unosi
fala zatapia
diabelską mocą
pieni się złością
niczym zimny wiatr

tańczy w deszczu
chandrą szaleje
swoim oddechem
zostawia dreszcz na ciele
rozszalały hipokryzją
gdyby był błyskawicą
dałby jeszcze ogień

jedynie huczy i buczy
wielce oburzony
pocałunków spragniony
przeciągle wzdycha
po czym się uspakaja
zostawiając nam błękit
w uśmiechu Księżyca

Czytany: 91 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ