Budzik okrutnik.


Nie znam
okrutniejszego urządzenia.
A jednak
jestem na nie skazany.
Najpiękniejszy sen
w koszmar zmienia.
Taki miły,
rozkoszny, wspaniały...

Odzywa się najczęściej
gdy w śnie całuję...
Gdy czuję w ekstazie
przytulone ramiona.
Albo też,
gdy przed smokiem
cię ratuję!
Wizja
bez szczęśliwego finału
zakończona!

Chciałbym kiedyś
dośnić wszystko
do końca.
Poczuć finału
wielką satysfakcję.
Co z tego,
że od rana widzę
promienie słońca?
Budzik
w najlepszym momencie
przerywa akcję!


Oskar Wizard

Czytany: 67 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: