Uśmiechem mnie ucałuj.


Uśmiech to ćwierć pocałunku
i połowa przytulenia.
Chmurny świat magią swą
w tęczowy zamienia.
Całuj więc
i pozwól się
przeze mnie całować.
Będziemy ciała swe
i dusze radować.

Całuj zarówno z rozmysłem
jak i spontanicznie.
Z uśmiechem wyglądasz
jeszcze bardziej ślicznie.
Przytul się
gdyż to lek potężny.
Dla serca dobry
bo namiętny.

Żartem całuj,
a zachwycaj słowem.
Wszystko inne
poczeka na potem.
Bo nawet w miłym słowie
jest połowa uśmiechu.
Całuj powoli, szybko,
leniwie i w pośpiechu!


Oskar Wizard

Czytany: 69 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: