...jesiennie...


już jesień coraz bliższa
noc dłuższa króci dzień
Temperatura słońca opada
urok lata niknie niczym czar

na polach pustoszeje w ogrodach
zapach kwiatu ginie uczta grilowania
W oczach się zieleni,czerwieni i brązi
cudowną chwilą przemijania

oddala się lato sekundą każdą godziną
oddala się jak my każdego dnia
Dalej każdej nocy-dalej ulatujemy
jak fala co w tańcu odpływa

jeszcze rozkoszuję się w obłokach
gdzie promień słoneczny uśmiech śle
Między upałem a wspomnieniem
wakacyjnych błysków radosnych

w powietrzu babie lato powiewa
wiążąc ostatnie marzenia
Wiatr na tamburynie przygrywa
czekając na przyjemną gościnę

w bursztynowej komnacie
gdzie z księżycem zasiądzie
Pełen radości i podziwu
patrząc na taniec gwiazd

może zaproszą ciebie i mnie
podziwiać pałace złote serca płonące
choćby pod szpalerem
karłowatych drzew...2011

Czytany: 47 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: