ciężko się przebić*




ciężko się przebić przez pancerz chłodu
zwątpienia minąć rozjaśnić kształty
gdy coraz częściej cień rządzi światem
i myśli piękno już nie wystarczy

pragnąc coś zmienić biorę ziarenko
rzucone przez wiatr wiosennym świtem
na dłoni kładę - wyrasta światłem
uwidaczniając dobro ukryte

proszę weź promień esencję blasku
uciszaj myśli smutek niepokój
wiedz że ja gładzę każdą minutę
abyś przychylność dnia w siebie poczuł

Czytany: 48 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: