jak dobrze*




jak dobrze że życie czarno-białe nie jest
niuanse odcieni nadają rytm sercu
banalne dzień dobry spijane z ust rankiem
przetwarza się w ciepło tak po czarodziejsku

tak naprawdę wcale nam wiele nie trzeba
luksus i bogactwo balastem zbyt trudnym
radość w oczach bliskich jednoznaczność pojęć
to jakby skowronek pod dach szczęście wrzucił

bliskość przyjaciela co nic nie narzuca
wspiera i pomaga podnosi i idzie
w tym samym kierunku nie wstrzymuje nie pcha
i dzielić potrafi każdą z tobą chwilę

Czytany: 67 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: