Diablica i Mężczyzna.


Dotykasz słowem,
dłonią i ustami.
Rozkosz płynie
strumieniami
po skórze.
I tylko oddech
między nami...
Pragnę wciąż więcej,
goręcej i dłużej.

Sens życia
w przytuleniu
odnajduję .
Nawet w ekstazie
uśmiechasz się
do mnie.
Gdy piersi
wargami w amoku
obejmuję...
I gdy pragnę cię
wręcz nieprzytomnie.

Chciałbym stąd uciec
lub zostać na zawsze...
Nie może kobieta
tak mocno
ujarzmić
mojej duszy!
Lecz są to chwile
szczęściem najbogatsze!
Wiesz jak zmysły
słowem i kształtem
poruszyć!


Oskar Wizard

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: