Pojedynek Poetów.(satyra)


Nic tak nie podnieca i nie tworzy podniety...
Jak pojedynek jednego i drugiego poety.
Gdy pierwszy tonie w przyrody zachwycie...
Drugi z pasją opisze świniobicie.

Gdzież tam do nich nosorożców starcia?
Tu bitwa trwa do laptopa zatarcia...
Trwa parcie w górę jak lewatywa.
Potem kardiolog z pomocą przybywa.

Wielkim zostanie ten, który ustąpi.
W jego talent nikt mądry nie zwątpi.
Bo każdy ma inne życiowe doświadczenie.
I z jego pasji warto czerpać natchnienie.


Oskar Wizard

Czytany: 45 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: