Nie tęsknię za odejściem lata*




Nie tęsknię za odejściem lata,
tak wiele piękna ono niesie.
Jesień przyciąga melancholię,
deszczem zasłania często przestrzeń.

Jestem wpleciona słowem w promień,
co błyska pośród traw i liści.
Posłuchać lubię, jak wiatr śpiewa,
w wierzchołkach sosen szumem czystym.

Jeśli i Tobie lato miłe,
skrzydlatych gwar jest kroplą miodną,
zostawiaj ślad uśmiechu wszędzie,
pachnącą się rozgwarzaj łąką.

Wtedy jak sądzę lato wejdzie,
gdzieś w zakamarki dna pamięci,
otuli puchem ciepłych wspomnień,
w kolorach marzeń. Czy uwierzysz?

Czytany: 42 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: