Radosław_Parol - LUSTRO.ANI.QVE .: Wierszoteka Ibki :.

LUSTRO.ANI.QVE
a w lus­trze pa­da deszcz
a w lus­trze łez­ka jest
przeglądasz się
nie widzisz nic

a w lus­trze so­bie gra
cichut­ko pios­nka ta
pękając lus­trem w pół
i obi­jając mur

a lus­tro so­bie tkwi
a w lus­trze niemal nic
nad lus­trem stoi ktoś
ten fiole­towy gość!

a z oczu ciekną łzy
a w oczach ciągle Ty
a w oczach niemal łez
sa­miut­ki bez

a w oczach niemal nic
cieniut­ka pęka nić
a ni­cią dłuto jest

a dłutem bies. Ja wy­siadam - na os­tatniej stac­ji.
bo, czy Ja Jes­tem - czy mnie nie ma...
w to mogę uwie­rzyć.
Pat­rząc w Lus­tro, nic nie widzę,
po­za dziw­nym zbie­rze-m.

Jes­tem chy­ba pajęczyną złapaną w nie­szpo­ry,
no bo nie wie­działem prze­cież, co znaczą te zmo­ry!

Lus­tro życia me­go pękło pod ciężarem wi­ny.
Nig­dzie szu­kać je­go ka­ry i-ka­ry z dziew­czy­ny*.

A dziew­czy­na* uz­dro­wiona Ra­dością, prze­baczy.
Prze­cież, więcej miłość znaczy... niż niena­wiść* znaczy!


Biegnąc la­sem su­lemit­ki, Pieśnią nad Pieśniami,
połącze­ni w bez­miar świateł, zaw­sze ta­cy sa­mi.

Czytany: 55 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ