Wysyłam skrzydlatego z ciepłem




Gdy mijam zieleń, kwiaty barwne,
co w stronę słońca wznoszą wdzięki,
to chciałabym bukiety składać,
przesłać do Ciebie cały przepych.

Może na jeden moment wstrzymasz,
bieg przez codzienny ciąg wydarzeń,
uśmiech w dal prześlesz i poczujesz,
jakby ptak ciepła wpadł ze światłem.

Spójrz, skrzydłem złotoczułym muska,
rozbiera smutku okruch każdy.
Melodię z aromatem lata,
rozsiewa, tło dnia chcąc rozjaśnić.

Czytany: 48 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: