Wierna rzeka uczuć.


Z strumienia potok,
potem uczuć wodospady.
Mijają gorące miesiące,
a nawet lata.
Czasem dobywało się
w obronie szpady...
Rozkosz ramiona
w miłości splata.

Ta historia
jest zbyt nieprawdopodobna...
Przecież nie może
nic wiecznie trwać?
Na ustach uśmiech,
a w sercu pogoda!
Gdy trwa wciąż wierność,
przestajesz się bać.

Poznaliśmy się dawno,
wieczorem uroczym...
Słowa przytulały się
tak jak dłonie...
Jak wtedy,
spoglądam w twe oczy...
Mimo upływu czasu,
żar w nas płonie.



Oskar Wizard


Czytany: 51 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: