Kobieta.


Jakże to śliczna
i krucha istota...
Największe szczęście
dla serca mężczyzny.
Sensu życia dla ciebie doda...
A potem nagle nadzieje...
prysły!

Zamieni groźnego tygrysa
w kota domowego.
Lecz czasem przy niej
wzrośnie pantera.
Lubi zrobić mu coś
bardzo pieszczotliwego...
W chwilę potem
ląduje mu na łbie
rodowa patera!

Szatan i Anioł
sterują jej emocjami...
To połączenie wodospadu
i ognia żywiołu.
Obsypie cię
najsłodszymi buziaczkami...
I wywali z domu,
rozebranego do rosołu.

Można pokochać
ją do szaleństwa.
Albo też uciekać
przed nią,
gdzie pieprz rośnie.
Kochać się
i uprawiać
tym podobne bezeceństwa...
Cierpieć okrutnie
lub czuć w sercu wiosnę.

Wiele o kobiecie
spisano mądrości.
Życie pisze jednak
inne uczuć scenariusze...
Najprościej widzieć ją
przez pryzmat miłości.
Gdy spróbujesz zrozumieć,
czekają cię katusze!


Oskar Wizard

Czytany: 77 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: