Na brzegu namiętności.


Morze szepcze
dawne legendy.
Słońce pieści
gorąco ciała.
Wśród fal figlują
trytony, syreny...
Zamknięta w ramionach
dziewczyna wspaniała.

Usta kosztują
kobiecości miodu.
Drżą twoje wargi
w akcie ekstazy.
Otulę cię całą
od nadmorskiego chłodu.
Spełnimy wszystko,
co tylko nam się zamarzy!

Będziemy kochać się
na brzegu namiętności.
Ta plaża stworzona
jest dla ciał połączenia.
Wijesz się słodko
w objęciach czułości.
Będę cię kochał
aż do zmysłów omdlenia!


Oskar Wizard

Czytany: 74 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: