Weekend, czyli jego brak...


Niewiele pamiętam
weekendów bez pracy...
To już nie ten czas,
nie ta epoka...
Czy weekend
naprawdę coś znaczy?
Dzień wolny najczęściej
w środku tygodnia
napotkasz...

Wolny weekend
to marzenia
religijnych i socjalistów.
Lecz dlaczego
w plan ten
moje życie
się nie wkomponowuje?
Chcesz? Pracujących znajomych
podam ze trzystu...
Podobnie jak oni,
nieco gorszym się czuję...

Jeśli masz więc
wolną sobotę i niedzielę...
Ciesz się
swojego życia
stabilnością...
Może o nasz los
zadbają Przyjaciele?
I też zajmiemy się
weekendową Wiarą,
Nadzieją i Miłością?

Oskar Wizard


Czytany: 50 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: