złoty kielich


pachnąca kibić
ciepła i miękka
możesz mnie zabić
moja udręko

jak lilia jesteś
płatki rozchylasz
z rozkoszy westchnę
bo wiem że żyję

kielichu złoty
z miękkim pręcikiem
głaszczę cię kotko
nabrzmiewasz krzykiem

Czytany: 49 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: