...z zaskoczenia...


w pewnej wiosce koło Koła
sprzedawca prezerwatywy reklamował
radość dzieci miały
baloniki sobie dmuchali

oszustwo

pewna Krysia koło Piły
kupiła od chłopa kiełbasę surową
gdy parzyć zaczęła to się rozpłynęła
zamiast we flaku w kondonie była

w nudzie

pani Zosia z pode Łodzi
chłopa chciała lecz się każdego bała
by samotność jej niedoskwierała
pięćdziesiąt prezerwatyw na imieniny dostała

choć nieforemne na jej paluszek
muzyczki posłucha

Czytany: 52 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: