Lato 2016.


Upały mieszają się
z deszczem.
Raz topisz się
jak ser na pustyni...
A potem chmury
i deszcze jeszcze!
Wakacje przestały
(jak dawniej)
być słodkimi...

Urlopem cieszy się
budżetówka...
Lecz gdy pracujesz
w prywatnej firmie...
Przyda się każda
zarobiona stówka!
Z tęsknotą patrzysz
ku świętom i zimie.

Dobrze, że nie ma tu
jeszcze terrorystów.
Możesz bezpiecznie
położyć się na plaży...
Ciasno, jest wielu
przyjezdnych turystów...
Niejedno śliczne ciałko
opala się i smaży...


Oskar Wizard

Czytany: 68 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: