Lekkie pióra nieba




Promień za promieniem, biegnie przez łąk przestrzeń,
wyzłacając wolno źdźbła traw, kwiatów płatki.
Kładą się na liściach w kroplach bezimiennych.
Świat się staje bliższy i jakby bogatszy.

A na niebie chmurka lekkich piór dostaje :),
pławi się w szelestach ciepłego błękitu.
Do zatoki wyspy naszej świadomości,
podrzuca test prawdy, dbając, by nie wygniótł

czas, uniesień słodkich, serdecznych zachowań
i refleksu światła, kiedy się rozpyli,
na tęczę uśmiechów namaszczonych ciepłem,
barwną słów kaskadę, falę spojrzeń miłych.

Czytany: 58 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: