***( któż z nas nie lubi śpiewu lata)




któż z nas nie lubi śpiewu lata
poświaty tęczy która rankiem
w kropelkach rosy składa podpis
z przytuleń marzeń wkłada szatę?

kto z nas nie lubi gdy powała
niebios utkana jest z błękitu
ramiona wiatru otulają
gdy żar się leje już od świtu?

kto z nas nie lubi barw rydwanów
dźwięku uwięzionego w cieple
muśnięć promieni - rączych koni
zdobywających szturmem przestrzeń?

przygarnąć choć na jeden moment
słowa sprzymierzyć z pięknem chwili
jest takie ważne sens dniom niesie
zwłaszcza gdy chłodem czas się schyli

szept rozcierany w dłoniach syci
paproć kołysze z dna pamięci
pomimo schodów w niewiadomą
pogodny uśmiech lata krzepi


*
z inspiracji wierszem BARWAMI LATA Ewy Pilipczuk

Czytany: 98 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: