Daleko od czułości.


Złotem barwi niebo słońce.
Soczysta zieleń syci wzgórza.
Horyzont zagubił gdzieś końce.
Daleko zagrzmiała burza.

Wymyślam nową tęsknotę.
Romantyczna i cicha pieszczota.
Coś było i będzie potem...
Sen bliski mruczeniu kota.

Wszystko ma sens i nie ma go wcale.
Wspominam nasze chwile bliskości.
Może chwil kilka jeszcze zostanę?
Blisko natury i daleko od czułości.


Oskar Wizard

Czytany: 72 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: