Dotknijmy nieba...


Dotknijmy przez chwilę
wieczornego nieba.
Już księżyc rozświetlił
namiętne marzenia.
Troszkę nadziei i szczęścia
nam potrzeba.
Czasem nadzieja
w spełnienie się zmienia.

Za chwilę gwiazdy
jak świece zapłoną.
Rozbudzą serca
w głębokiej ciszy...
Skryjemy się
za słodką snu
zasłoną.
Czy twoje serce
moje usłyszy?


Oskar Wizard

Czytany: 99 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: