...lato...


pełne jest namiętności
jak dziecię samo się rozbiera
chwili nie czekając
wiatru podmuch ...

...pociecha ta jest kusząca
pocałunki ponagla
przez ogień płonący
patrzy na Słońce...

...raj niebywały ma
w krysztale błękitu
namiętność czuje
mokre ciało...

...rozkosz ta urzeka
jeszcze w pełni księżyca
wieczorem rozbłysk gwiazd
na miłości łoża się rozaniela...

***
lato to jest lato
podpałką sentymentu
wentylatora obrotem

naturą najbardziej
ciała nasłonecznione
legalności łowcą

też gażą swojego bogactwa
rozbierze wszystkich
jak rozebrano Orła

owocu wysypką
ukrzyżuje szczodrość
poprzez szaleństwo

ptaki już poszybowały
lecz cygany wracają
jak na murawie czas

tylko upałem
odkształcenie się kończy
bo maharadża kaszmiru
serca chce,chce miłości...2014

Czytany: 59 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: